Gość

Rejestruj

 

 
· Moderatorzy · Grupy
· Obecny czas: 16.12.2017 00:14
· GTAthegame · Forum · Ogólnie o serii
Musisz Być Zalogowany
Szukaj · phpBB ·
· Wybierz stronę: 1
[DT#7] Quo Vadis GTA?
Dawid napisany: 17.11.2017 14:22 Zacytuj Ten Post Edytuj Ten Post Usuń Ten Post Sprawdź IP Tego Użytkownika
szew



dołączył: 02.02.2004
posty: 1388
doughz: $39746.40
skąd: Świerklaniec
W cyklu "Deep Thread" poruszamy sprawy niemoralne nienormalne nie-tak-oczywiste kiedy myślimy o Grand Theft Auto jako temacie do dyskusji. Chciałbym zawrzeć tutaj nieco publicystyki, której na GTAthegame ostatnimi czasy brakuje, a jednocześnie ożywić forum dając nam wszystkim (mam taką nadzieję) dobry pretekst do wymiany poglądów.

Zawsze kiedy już myślimy, że GTA nie ma czym nas zaskoczyć, że chyba widzieliśmy w tej serii już wszystko, twórcy wyskakują z takimi na przykład trzema głównymi bohaterami. I choć podświadomie czujemy, że coś nowego na pewno wymyślą, niemal niemożliwe wydaje się przewidzenie kolejnej "wielkiej rzeczy" w kolejnym GTA. "Pogdybać" jednak możemy.

Grand Theft Auto nieustannie ewoluuje. Gdyby tak się nie działo, seria najpewniej nie odniosłaby większego sukcesu. W końcu kto się nie rozwija, ten się cofa. Dostając nawet co kilka lat, ale ciągle mniej więcej to samo, gracze szybko zaczęliby się nudzić i nie wyczekiwaliby kolejnych części z takim podnieceniem. Bo co by nie mówić, jednak zapowiedź nowego GTA wciąż elektryzuje całą branżę. Kiedy tylko pojawia się pierwsza oficjalna informacja, społeczność fanów ożywia się i rozpoczyna spekulacje. W jakim mieście zostanie osadzona akcja? Kto będzie głównym bohaterem? Te i inne pytania zawsze powracają w pierwszych dniach od ogłoszenia.


GTA Online na dobre już wpisało się w krajobraz serii i dla wielu fanów stało się codziennością. Dzisiaj trudno wyobrazić sobie potencjalną nową część bez wsparcia dla trybu sieciowego. Co więcej, trudno wyobrazić sobie, żeby taki tryb nie był bardziej rozbudowany aniżeli jest obecnie. Czym jednak twórcy mogliby go jeszcze wzbogacić? Trudne to zadanie. Już teraz widać, że schematy zaczynają się powielać. Kolejne, niewiele różniące się od siebie tryby adwersarza, coraz bardziej fikuśne pojazdy i trasy wyścigów. Zmieniają się tylko motywy. Weźmy takie przedsięwzięcia biznesowe, które wydają się być czymś naprawdę świetnym. Własne biuro, magazyn i handel ładunkami. Zaopatrzenie i dostawy. Super. Następnie dostaliśmy kluby motocyklowe dla graczy, którzy nie lubią krawatów, a potem pojawiły się jeszcze "Import/Export", "Dozbrojenie" i "Przemyt". Tak naprawdę jednak to wszystko niewiele się od siebie różni. Rosną tylko stawki o które walczymy, a i to pozornie, bo ładunek coraz trudniej dostarczyć nie tracąc po drodze na jego wartości. Jasne, lepiej mieć w grze takie możliwości niż ich nie mieć, ale to kiedyś zacznie się nudzić. I z każdą podobną aktualizacją nuda będzie się do nas zakradać coraz szybciej.

Zdaje się jednak, że większości graczy taki stan rzeczy nie przeszkadza, bo Grand Theft Auto V mimo upływu lat wciąż sprzedaje się wyśmienicie. W głównej mierze dzieje się tak właśnie dzięki komponentowi sieciowemu. Rosną wpływy z mikrotransakcji, a to pozwala sądzić, że w przyszłości twórcy mogą przychylniejszym okiem patrzeć właśnie w stronę rozgrywki wieloosobowej. Co prawa w serii niedawnych wywiadów jeden z przedstawicieli Rockstar zapewniał, że studio nie odwróci się od singleplayera, ale nigdy nie można wykluczyć takiej ewentualności. Konsumenci w końcu głosują też portfelami. Czy możliwe, że tryb fabularny zejdzie kiedyś na drugi plan i będzie jedynie niewielkim dodatkiem do gry rozpisanym na kilkanaście misji? Byłaby to ogromna zmiana i niewątpliwie wielka strata, bo fabuła to obok swobody jeden z elementów wyróżniających do tej pory serię GTA na tle konkurencji. To nie stanie się od razu, ale Rockstar pójdzie zapewne za głosem fanów. Już teraz wielu jest takich, których warstwa fabularna kompletnie nie interesuje, a grę kupują wyłącznie dla modów albo właśnie dla trybu multiplayer. Może więc powinniśmy spodziewać się czegoś pomiędzy? Interesującym z punktu widzenia szerszego grona fanów mogłoby być połączenie zręcznie poprowadzonej historii z elementami sieciowymi. Misje kooperacyjne mogłyby znaleźć zwolenników tak w jednym jak i w drugim obozie. W końcu nie bez powodu bardzo wielu graczy największą sympatią w GTA Online darzy aktualizację "Napady".


Jest jeszcze jedna (choć z pewnością nie jedyna) droga, którą mogłaby podążyć seria. W ostatnim czasie popularnym trendem wśród producentów oprogramowania jest przekształcanie go w usługę. To model, w którym GTA Online byłoby być stale rozwijane niejako w oderwaniu od reszty serii. Taki scenariusz może sugerować sama nazwa trybu wieloosobowego – w końcu to nie "tryb multiplayer w GTA V" tylko właśnie GTA Online. Teraz nietrudno wyobrazić sobie sytuację, w której to GTA Online zostaje wydane osobno i jest dalej wspierane pomimo premiery GTA VI. Połączenie map z "piątki" i "szóstki" w trybie sieciowym? Proszę bardzo. Aktualizacja poprawiająca jakość grafiki? Nie ma sprawy. Obecnie GTA V stanowi pewnego rodzaju kaganiec. Gra ma swoje lata, prace nad kontynuacją pewnie już trwają i Rockstar może patrzeć niechętnie na tak rewolucyjne zmiany. Studio ogranicza się więc do rozbudowy mechaniki i wypuszczania małych partii nowego kontentu. Wcale jednak nie musiałoby tak być. Wystarczy zamienić "komponent sieciowy" w samodzielny twór i dać mu żyć swoim życiem.

Jakkolwiek prosto by to nie brzmiało, pewnie nie jest takie łatwe i być może nigdy nie stanie się rzeczywistością. Rockstar może potraktować GTA Online zupełnie inaczej. Jak Wy widzicie przyszłość gry wieloosobowej w uniwersum serii? Czy Los Santos i hrabstwo Blaine mają przed sobą jeszcze długą i świetlaną przyszłość, czy może wraz z premierą GTA VI pójdą w odstawkę jak Liberty City?

____________________
^ do góry ^
Ten Użytkownik Nie Przebywa Obecnie Na Forum Zobacz Profil Tego Użytkownika Napisz E-Mail Do Tego Użytkownika Skontaktuj Się Przy Pomocy Komunikatora Gadu-Gadu Napisz Prywatną Wiadomość Do Tego Użytkownika
Luigi napisany: 23.11.2017 00:18 Zacytuj Ten Post Edytuj Ten Post Usuń Ten Post Sprawdź IP Tego Użytkownika
The Doors



dołączył: 10.12.2005
posty: 536
doughz: $15776.00
skąd: Lasy
Niestety nigdy nie było mi dane zagrać w żaden multi oficjalnie, mimo posiadanych oryginalnych IV i V, Czy naprawdę dużo tracę? Czy zaktualizować V przez konsole i cieszyć się trybem multi? Ktoś podpowie?

____________________
Luigi
^ do góry ^
Ten Użytkownik Nie Przebywa Obecnie Na Forum Zobacz Profil Tego Użytkownika Napisz E-Mail Do Tego Użytkownika Skontaktuj Się Przy Pomocy Komunikatora Gadu-Gadu Napisz Prywatną Wiadomość Do Tego Użytkownika
Dawid napisany: 23.11.2017 12:38 Zacytuj Ten Post Edytuj Ten Post Usuń Ten Post Sprawdź IP Tego Użytkownika
szew



dołączył: 02.02.2004
posty: 1388
doughz: $39746.40
skąd: Świerklaniec
Jeśli nie kręci Cię gra z innymi to wiele nie tracisz. W GTA Online co prawda pojawiają się niektóre postaci z singla, ale wyłącznie jako zleceniodawcy zadań do wykonania w drużynie i raczej nie wnosi to do gry niczego w sensie fabularnym.

Warto jednak choć liznąć multi. Pograć kilka godzin i samemu ocenić.

____________________
^ do góry ^
Ten Użytkownik Nie Przebywa Obecnie Na Forum Zobacz Profil Tego Użytkownika Napisz E-Mail Do Tego Użytkownika Skontaktuj Się Przy Pomocy Komunikatora Gadu-Gadu Napisz Prywatną Wiadomość Do Tego Użytkownika
· Wybierz stronę: 1
· Moderatorzy · Grupy
· Obecny czas: 16.12.2017 00:14
·
Obecnie forum przegląda 13 gości oraz 0 z 6358 zarejestrowanych użytkowników
Razem: 13 · Najwięcej (1845): 21.08.2015
Urodziny obchodzą dziś · korsarz (27) · Szymon00 (24) · Mireek14 (25) · Szad (23) · Wszystkiego najlepszego!
Napisano 24310 (+9697) postów w 1745 tematach z 107 ankietami
STATYSTYKI »
 
 
© 2004 - 2017 GTAthegame NETWORK
Kopiowanie materiałów bez zgody autorów zabronione!
Wszystkie prawa zastrzeżone · Polityka prywatności · Cookies
news · forum · blogi · wap · xml · pliki · igf · njoy · szukaj · mapa